Historia warszawskich kin - Jerzy S. Majewski
: 19 maja 2025, 16:05
Historia warszawskich kin - Jerzy S. Majewski

Format: pdf, epub, mobi
Rok wydania: 2019
Rozmiar: 35.4 mb
Wersja Językowa: Polska
Archiwum: 7zip (bez kompresji)
Dawno, dawno temu, w zupełnie innej Warszawie... Tak można by zacząć opowieść o stołecznych kinach.
Zaczęło się ponad 110 lat temu, a na dobre rozkręcało po roku 1908, kiedy to pełną parą ruszyła elektrownia na Powiślu. W miarę jak energia elektryczna stawała się coraz powszechniej dostępna, otwierano kolejne iluzjony, zwłaszcza wzdłuż głównych ulic. Tuż przed wybuchem II wojny światowej w mieście działało około 70 kin! Podobną ich liczbę udało się osiągnąć dopiero w latach 60. XX wieku. Dziś przybytków X muzy jest mniej niż przed wojną, za to sal kinowych, ekranów oraz miejsc – znacznie więcej, królują bowiem wielosalowe multipleksy.
Najnowszy i najnowocześniejszy z nich – kino HELIOS – właśnie został otwarty w centrum handlowym Blue City. Ale współczesna Warszawa ma też minipleksy oraz kina studyjne, klubowe i muzealne, cieszące się uznaniem wielu widzów, których nie zadowala popkulturowa średnia półka.
Książka Jerzego S. Majewskiego jest dowodem na to, że warszawskie kina zawsze były i nadal pozostają oknami na świat, w których tylko przez chwilę pojawiły się żelazne żaluzje. Były liczne, bywały piękne i prawie zawsze zatłoczone. Odgrywały też rolę wymarzonego peronu 9 i 3/4 dla warszawiaków, którzy – choćby na moment – pragnęli uciec ze zbyt bolesnej rzeczywistości.

Format: pdf, epub, mobi
Rok wydania: 2019
Rozmiar: 35.4 mb
Wersja Językowa: Polska
Archiwum: 7zip (bez kompresji)
Dawno, dawno temu, w zupełnie innej Warszawie... Tak można by zacząć opowieść o stołecznych kinach.
Zaczęło się ponad 110 lat temu, a na dobre rozkręcało po roku 1908, kiedy to pełną parą ruszyła elektrownia na Powiślu. W miarę jak energia elektryczna stawała się coraz powszechniej dostępna, otwierano kolejne iluzjony, zwłaszcza wzdłuż głównych ulic. Tuż przed wybuchem II wojny światowej w mieście działało około 70 kin! Podobną ich liczbę udało się osiągnąć dopiero w latach 60. XX wieku. Dziś przybytków X muzy jest mniej niż przed wojną, za to sal kinowych, ekranów oraz miejsc – znacznie więcej, królują bowiem wielosalowe multipleksy.
Najnowszy i najnowocześniejszy z nich – kino HELIOS – właśnie został otwarty w centrum handlowym Blue City. Ale współczesna Warszawa ma też minipleksy oraz kina studyjne, klubowe i muzealne, cieszące się uznaniem wielu widzów, których nie zadowala popkulturowa średnia półka.
Książka Jerzego S. Majewskiego jest dowodem na to, że warszawskie kina zawsze były i nadal pozostają oknami na świat, w których tylko przez chwilę pojawiły się żelazne żaluzje. Były liczne, bywały piękne i prawie zawsze zatłoczone. Odgrywały też rolę wymarzonego peronu 9 i 3/4 dla warszawiaków, którzy – choćby na moment – pragnęli uciec ze zbyt bolesnej rzeczywistości.
Kod: Zaznacz cały
https://twojplik.to/view/THS827-WX1Q4Z-R6YKU3-GB0PII/
https://frdl.io/4hhqyrc9hbod/
https://katfile.biz/djourtsdw9zt
https://uploadrar.com/kuvodntzy9gy
https://trbt.cc/pyt37jvdfle5.html
https://nitroflare.com/view/81648759523CEFA/